Siłaczka (z opracowaniem)

Stefan Żeromski
ID produktu: 1413156
Zobacz produkty podobne
Zapytaj społeczności 0 pytań
  • Autor: Stefan Żeromski
  • Liczba stron: 38
  • Oprawa: Broszurowa
  • Rok wydania: 2008
Opis
Specyfikacja
Opinie
Pytania i odpowiedzi
Gwarancje

Opis produktu


Doktor Paweł Obarecki wrócił w kiepskim humorze ze spotkania, w czasie którego grał w karty z księdzem, aptekarzem, pracownikiem poczty i sędzią. Źródłem jego przygnębienia była nuda panująca w Obrzydłówku, gdzie przed sześciu laty rozpoczął lekarską praktykę. Nuda obezwładniała go, nie miał na nic ochoty, spacerował po gabinecie lub leżał w łóżku. Czasami rozmawiał z młodą gospodynią o jedzeniu, niekiedy żartował z nią i flirtował. Systematycznie popadał w łagodną melancholię.
Gdy doktor pojawił się w Obrzydłówku, nie miał grosza w kieszeni, ale był pełen zapału i entuzjazmu. Natychmiast po osiedleniu się na prowincji rozpoczął walkę z aptekarzem i miejscowymi felczerami. Przeciwstawił się oszukiwaniu przez nich chorych, zarabianiu na ich nieszczęściu. Kupił nawet podręczną apteczkę i bardzo tanio lub za darmo oddawał potrzebującym lekarstwa. W odwecie niemal każdego dnia wybijano mu szyby i oczerniano wśród miejscowej społeczności.
Już po upływie roku zapał doktora do naprawy świata zaczął słabnąć, jego wysiłki bowiem nie przynosiły rezultatów. Był samotny, próbował szukać równowagi ducha w kontakcie z przyrodą. W końcu, za sprawą plebana, pogodził się z aptekarzem. Nie czuł już do niego obrzydzenia, grywał całymi dniami z nimi w karty. Obarecki stracił też ambicję, leczył popadając w rutynę, jego krąg zainteresowań stawał się coraz węższy, ograniczając się tylko do najdrobniejszych, codziennych spraw.
Doktor przez okno obserwował padający śnieg. Wtedy właśnie przyjechał do niego chłop prosząc, aby niezwłocznie pośpieszył do ciężko chorej nauczycielki. Jechali w śnieżnej zamieci trzy mile, z trudem odnajdując drogę i przedzierając się przez zaspy. W ubogiej izdebce leżała pogrążona w gorączce młoda kobieta. Była nieprzytomna. Doktor spojrzał na jej twarz i z przerażeniem zaczął powtarzać: Panno Stanisławo, panno Stanisławo... Kobieta była chora na tyfus. Obiecując wiejskiemu chłopakowi znaczną sumę pieniędzy, wysłał go niezwłocznie do Obrzydłówka po niezbędne lekarstwa. Usiadł w szkolnej izbie, bezradnie czekając na powrót posłańca. Wspominał studenckie lata spędzone w Warszawie.
Był na czwartym roku medycyny. Rano, idąc do szpitala, przechodził przez Ogród Saski, by choć przelotnie spojrzeć na panienkę, którą spotykał każdego dnia. Nędznie i niemodnie ubrana, dźwigając zeszyty i książki, jechała tramwajem na Pragę.
Jeden z kolegów Obareckiego, wielki społecznik, ożenił się. W jego ubogim mieszkaniu spotykali się każdego dnia młodzi "społecznicy". Czasami kupowano bułki i serdelki, palono papierosy, pożyczano sobie drobne sumy. Zawsze bardzo żywo dyskutowano. Któregoś dnia właśnie w tym mieszkaniu Obarecki poznał obserwowaną panienkę. Była nią Stanisława Bozowska, absolwentka gimnazjum, zamierzająca na Zachodzie studiować medycynę. Spotykali się dość często. Potem Bozowska wyjechała jako nauczycielka do jakiegoś ziemiańskiego domu. Tu, na wsi koło Obrzydłówka, zobaczył ją ponownie - śmiertelnie chorą. Wydawało mu się, że dawna miłość odżyła ze zdwojoną siłą.
Mijała noc, a parobek z lekarstwami wciąż nie wracał. Doktor kazał zaprzęgnąć konie i sam pojechał do Obrzydłówka po lekarstwa. Wrócił o dwunastej w południe. W izbie leżał rozebrany do naga trup nauczycielki. Oszołomiony Obarecki zaczął porządkować jej książki i zapiski, przeglądać pokój. Odnalazł list Stasi do koleżanki, w którym pisała o nadchodzącej śmierci i zawiadamiała, iż ukończyła podręcznik zatytułowany Fizyka dla ludu, aby uczyć biedne masy chłopskie. Chłopak wysłany po lekarstwa zabłądził nocą, szedł pieszo i wrócił za późno. Przyniósł książki, które pożyczyła mu nauczycielka.
Śmierć panny Stanisławy wywarła pewien wpływ na postawę Obareckiego. Czytywał Boską Komedię Dantego, nie grał w karty, odprawił młodą gospodynię. Jednak ból szybko minął. Doktor przytył, znów gromadził pieniądze i żył jak dawniej.

Strony: 38, Format: 14x20 cm
Rok wydania: 2008, oprawa broszurowa

Specyfikacja

Oprawa
Broszurowa
Liczba stron
38
Rok wydania
2008
Wysokość [cm]
20
Szerokość [cm]
14
Autor
Stefan Żeromski

Opinie (0)

Produkt nie ma jeszcze opinii.

Pytania i odpowiedzi (0)

Zastanawiasz się, czy produkt spełni Twoje oczekiwania?

Gwarancje

Warunki gwarancji
Długość
24 miesiące
Typ gwarancji
Gwarancja wewnętrzna Morele.net

Opis

Specyfikacja techniczna

Opinie (0)

Pytania i odpowiedzi (0)

Inspiracje (0)

Outlet (0)

Market

Zobacz również: Uni Mitsubishi Pencil Marker olejowy PX21 biały (UN1053), Ixo Dacia Supernova Clima Romania 1999 - IST184, Goliath Stick Storm Refill - 80518006, Axial Lower Links Parts Tree 130mm (AX80054), MATEX NIEPRZEMAKALNE PRZEŚCIERADŁO 140X70 Z GUMKĄ-J.NIEBIESKIE FROTTE (MT0114), Święty Wojciech Katechizm SP 4 Jestem chrześcijaninem, Wydawnictwo Edukacyjne Myślę i mówię z.9 Lale, misie, huśtawki. Zabawy, Rubikon Wirtualne uzależnienie DVD WAM - 40899, ROSSI Notes ozdobny A4 BR NP L13D, Staedtler Marker do białych tablic LUMOCOLOR, okrągła końcówka 2mm, czarny (STA364), TEXPOL Pieluszka Milk 25x25 cm krople szara (TEX000122), Tega NAKŁADKA SEDESOWA BALBINKA-J.RÓŻOWY TG-009 IML-136, Gama Ewa Kraszek Strój Policjant - przebrania , kostiumy dla dzieci, Naturino Naturino 1568 - Sandały Dziecięce - 0011500608.01.9101 21, Playshoes Playshoes - Kalosze Dziecięce - 180391 14 - ROSA 25, Spiegelburg Portfel T-Rex World uniw, Party Deco Konfetti diamenciki, jasnoróżowe, 12 mm, 100 szt. uniwersalny, Bibi Bibi Agility Mini - Półbuty Dziecięce - 1046040 29, American Club Śniegowce dziewczęce wodoodporne ocieplane szare American Club 35