Udostępnij
Skomentuj

Jak wspierać rozwój Dziecka? Od Niemowlaka po Przedszkolaka

Wychowanie Dziecka to największe życiowe wyzwanie i najtrudniejsze zadanie dla Rodzica. Nie ma bowiem żadnych przepisów, kodeksów i podręczników, które pozwolą to zrobić. Owszem, nie brakuje publikacji naukowych o różnych metodach wychowania i radzenia sobie z trudnościami. Ale Dziecko to nie komputer, nie ma do Niego instrukcji, nie jest przewidywalne, ani, przede wszystkim, bezwolne i bezrozumne. Jak więc sprawić, by Niemowlę wyrosło na mądrego, kochanego Starszaka…?

Rozwój Dziecka

A w zasadzie – rozwój Człowieka. Od tego należy zacząć – Noworodek, Niemowlak, Przedszkolak czy Nastolatek – to normalni ludzie. Mniejsi niż Dorośli, mniej świadomi, z mniejszym, ba, czasem żadnym bagażem doświadczeń, ale tak samo czujący i myślący jak wszyscy inni ludzie, także Dorośli. Oczywiście, robią to odpowiednio do swojego poziomu, do wieku, ale ROBIĄ TO. Więc pierwsze, czego należy się wyzbyć, to myślenie, że Dziecko i tak czegoś nie zrozumie, nie czuje, nie robi Mu coś różnicy. Rozwój Dziecka zaczyna się już w brzuchu Mamy i już tam Maluch odbiera dźwięki i emocje, a wiele Rodziców rozczula się, kiedy Dzidziuś reaguje kopniakiem na mocniejszy uścisk lub też ma świadomość, że czytanie bajki do brzucha czy śpiewanie na pewno Go uspokaja. Dlaczego więc uważać, że kilkumiesięczny Maluszek nie rozumie, kiedy się do Niego mówi, że czegoś nie powinien robić? Lub że nie słyszy, kiedy Rodzice obgadują Go przed innymi? Albo wmawia Mu się, że czegoś nie potrafi? Jeśli tylko Rodzic uświadomi sobie, że ma kontakt z równorzędnym Człowiekiem, który posiada wszystkie ludzkie cechy – będzie to ogromny krok ku dobremu i właściwemu postępowaniu. Wtedy bowiem postępuje się intuicyjnie, zgodnie z własnym odczuciem, empatią. A przecież każdy chce dla siebie jak najlepiej, a więc i dla własnego Dziecka powinien chcieć tego samego.

Rozwój Niemowlaka

Okres niemowlęcy jest chyba najbardziej dynamiczny. Różnice zachodzące w Dziecku widać niemal z dnia na dzień, a miesięczny Maluch w niczym nie przypomina już Noworodka. W tym okresie, w pierwszym roku życia Dziecka, bardzo ważne jest zachowanie równowagi w wspieraniu rozwoju fizycznego i mentalnego. Ważne, by skupiać się zarówno na nowych umiejętnościach Dziecka, jak i rozwoju Jego emocji. Rozwój Noworodka w zasadzie wspiera się głównie poprzez bliskość – to jedyne, czego potrzebuje Maluszek zaraz po urodzeniu. Oczywiście, ważne jest także jedzenie oraz sen. Noworodek nie potrzebuje jeszcze żadnych zabawek, ani tym bardziej zajęć edukacyjnych. Póki co uczy się rozpoznawania Mamy i Taty. Nie bez celu mówi się, że okres noworodkowy to czwarty trymestr ciąży. Maluszek jeszcze nie do końca wie, że jest poza brzuchem Mamy, czuje zmiany, ale nie jest w pełni świadomy, więc oczekuje tego samego – ciepła, swoistej ciasnoty, która w brzuchu dawała Mu poczucie komfortu, bezpieczeństwa, miłości i czułości. To one pozwolą My przyzwyczaić się i radzić sobie z nowymi warunkami. Niemowlę z kolei, kilkumiesięczny Maluch, ma coraz większą świadomość odrębności i indywidualności, choć nadal jak niczego innego potrzebuje bliskości Rodziców. Zaczyna jednak poznawać już świat wszystkimi zmysłami, więc można Mu po powoli uatrakcyjniać, podsuwając odpowiednie zabawki i rozpoczynając wczesne wspomaganie rozwoju.

Między bajki można wsadzić coś takiego, jak kalendarz rozwoju Dziecka, w którym rozpisany jest rozwój Dziecka tydzień po tygodniu. Oczywiście, są tam pewne wytyczne, które warto mieć na uwadze, ale w żadnym wypadku nie powinny być one wyznacznikiem postrzegania Dziecka jako dobrze lub źle rozwiniętego. Każde Dziecko rozwija się inaczej, nie można powiedzieć, że wraz z którymś tygodniem wszystkie Dzieci powinny już umieć to samo. Widać to chociażby po nauce chodzenia – jedne Dzieci robią to przed ukończeniem roku, inne ruszają same, kiedy mają 18 miesięcy. Nie ma reguły, choć kalendarze starają się ją narzucić. Bardzo często prowadzi to do przewrażliwienia Rodziców, niepotrzebnych stresów wynikających z porównywania swojego Malucha z innymi i właśnie wczytywania się w statystyki i tabelki rzekomych umiejętności. Prawidłowy rozwój Dziecka to taki, który przebiega we własnym tempie, pozwala zauważyć nabywanie wszystkich niezbędnych umiejętności, widać ciągły postęp, ale niekoniecznie musi się to odbywać w książkowo wyznaczonych terminach.

Ważne jest też to, by obserwować każdą sferę rozwoju Dziecka, a nie skupiać się wyłącznie na jednej. Warto zauważyć, że poszczególne etapy rozwoju mogą nie iść ze sobą w parze. Np. rozwój psychiczny Dziecka może nie zachodzić w tym samym czasie, co rozwój ruchowy Dziecka. Po prostu – Maluch „skupiając się” na jednej gałęzi rozwoju, poświęca się Jej całkowicie. Często daje się zauważyć, że np. rozwój mowy postępuje w pewnym momencie bardzo szybko, ale za to nie widać żadnych postępów w nowych ruchach, chodzeniu czy bieganiu. To naturalne i nie powinno wzbudzać strachu u Rodziców. Za chwilę będzie odwrotnie – Dziecko zacznie biegać jak szalone, ale za to przystopuje nieco z rozwojem intelektualnym. Inaczej jest, jeśli chodzi o rozwój społeczny Dziecka – on nigdy nie ustępuje, jest stały i niezwykle istotny, choć także można zauważyć chwile wycofania, nagłego wstydu czy niechęci. Wynikają one jednak z nabywania coraz większej świadomości, a nie z faktu, że Maluch po prostu nie wie, zapomniał, nagle czegoś nie potrafi. Bardzo ważna w rozwoju społecznym jest rola Rodziców. Wspieranie własnej wartości, odpowiednie podejście do Dziecka i tłumaczenie Mu rzeczywistości, bez obciążania własnymi interpretacjami ma istotny wpływ na Jego sposób poruszania się wśród ludzi w przyszłości. Dziecko, które jest stale krytykowane, wyrośnie na roszczeniowego, krytykującego Dorosłego, z kolei Maluch, który stale jest chwalony, wyrośnie na kogoś zagubionego, stale poszukującego zewnętrznych motywacji. Nie należy także Dziecka kompromitować wśród innych – Ono słyszy i czuje to, że mówi się o Nim nieprzychylnie nawet, jeśli wydaje się, że w pełni poświęca się zabawie. Nie powinny więc mieć miejsca sytuacje, w których Rodzic mówi przed innym Rodzicem i przy własnym Dziecku, że Jego Syn/Córka nadal czegoś nie potrafią, nie nauczyli się, są nieposłuszni, i tak się na czymś nie znają… Żaden Dorosły nie chciałby tego słyszeć na swój temat, niech więc nie wyraża się tak także o innych, a szczególnie o własnym Dziecku. To samo tyczy się ciągłego wychwalania, „popisywania się” Dzieckiem oraz stałego chwalenia Go za każdym razem. Gasi to jego potrzebę ciągłego rozwoju, osobistych motywacji i dziecięcą bezinteresowność. O wiele lepiej zauważać nowe postępy niż je stale komentować. Oczywiście, nie każdemu łatwo wyzbyć się oceniania i etykietowania. Ale nabycie tej umiejętności jest niezwykle cenne, nie tylko mając na uwadze wychowanie Dzieci.

Bardzo ważne jest wsłuchiwanie się i tłumaczenie dziecięcych emocji. Dziecko płacze nie dlatego, że chce zrobić na złość czy wymusić, tylko dlatego, że nie potrafi inaczej wyrazić emocji, których czasem nawet samo nie rozumie i nie potrafi zidentyfikować. Dlatego tak ważne jest, by Dziecko wspierać i uświadamiać, a przede wszystkim – dać prawo do własnych odczuć. Mówienie „Nie płacz, nic się nie stało”, niczego nie zmienia. Otóż – mogło się stać, zepsuta zabawka to w dziecięcych odczuciach kategoria tragedii! Dlaczego więc Maluch nie może nad nią zapłakać? Ale łatwiej będzie Mu zrozumieć sytuację, jeśli Rodzic Mu w tym pomoże tłumacząc, że rzeczy po prostu się psują, wyrazi zrozumienie emocji, przytuli. Ważna jest także lekcja naturalnych konsekwencji, które, w odróżnieniu od kar, naprawdę mogą czegoś nauczyć. Kara bowiem uczy strachu, unikania pewnych działań w obawie przed ukaraniem. Konsekwencja natomiast jest naturalna. Konsekwencją niezjedzenia obiadu jest dokuczliwy głód, zbyt mocnej zabawy zabawką – jej zepsucie, ergo niemożność dalszej zabawy, uderzenia kogoś – przykrość, ból i złość uderzonej osoby. Czy nie są więc bardziej wychowawcze niż „karny jeżyk”…?

Jak kreatywnie wspierać rozwój Dziecka?

Przede wszystkim motywować do działania i odkrywania świata, nie zniechęcać nawet, jeśli Maluch ponosi swoje pierwsze klęski. Łączy się to ze wspomnianym ocenianiem, a więc – wspierać, nie oceniać. Oczywiście, najlepszą metodą nauki i rozwoju dla Dziecka jest zabawa. Odpowiednie zabawki dla Niemowląt, takie jak książeczki kontrastowe czy maty edukacyjne świetnie będą rozwijały zarówno zmysł wzroku, jak i słuch, a także ruch. Starsze Dzieci z pewnością dobrze będą się bawiły przy stolikach edukacyjnych, które zazwyczaj zawierają mnóstwo atrakcyjnych elementów, mających na celu rozwój małej motoryki, koncentracji, logicznego myślenia i cierpliwości. Duży wpływ na rozwój Dziecka ma także przedszkole. To pierwszy krok ku samodzielności, rozłąka z Rodzicem i wejście w nowy świat, pełen rówieśników, zabawy, ale też nauki. Najważniejsze w przedszkolu są odpowiednia opieka nad Dzieckiem, a także zakres zajęć i możliwości, które są Dzieciom stwarzane.

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo! Ale wychowywanie Dziecka może być najcudowniejszym życiowym doświadczeniem, jeśli tylko widzi się w nim po prostu partnera i traktuje jak normalnego, tylko młodszego i delikatniejszego, Człowieka. Wspólne zaufanie, empatia, zrozumienie, wspieranie i miłość zawsze powinny być na pierwszym miejscu. Oglądanie dorastającego Dziecka, obserwowanie zmian, jakie w Nim zachodzą, umiejętności, jakich nabywa, jest czymś niezwykłym. Jest także swoistym odbiciem tego, co się Maluchowi przekazuje. Ale Dziecko nie jest lustrem Rodzica – jest osobnym organizmem, indywiduum, ale po prostu potrzebuje pomocy, by radzić sobie wśród ludzi, rozumieć własne i czyjeś emocje, poznać granice i umieć właściwie interpretować świat. Robienie tego wspólnie, a nie z protekcjonalnym podziałem na role „nauczyciel-uczeń” sprawi, że wspólne życie będzie pełne… wszystkiego, co po prostu stwarza codzienność. A z Dzieckiem ona nigdy nie jest szara!

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)