Udostępnij
Skomentuj

Masa solna i inne masy plastyczne dla Dzieci. Czy warto?

Masę solną zna każdy. Robi się z niej różne dekoracje i figurki, nie tylko w celach komercyjnych. Obecnie, robienie masy solnej i innych mas plastycznych w domowym zaciszu to idealny sposób na zapewnienie Maluchowi długiej, kreatywnej zabawy, dzięki której nie tylko miło spędzi czas, ale także popracuje nad małą motoryką i rozwinie zdolności manualne.

Jak zrobić masę solną?

W zasadzie każdy ma inny przepis na to, jak się robi masę solną. Nie zawsze jednak uzyskuje się oczekiwaną konsystencję lub masa nie zastyga tak, jak powinna. Dlatego najlepiej i najprościej sprawdzić przepis na masę solną w Internecie. Wpisując w wyszukiwarkę „masa solna przepis” wyskoczy ogrom propozycji. Najlepiej skupić się na tych, które pochodzą albo od profesjonalistów albo od… Rodziców – wszak każda Mama i Tata nieraz kilkakrotnie podchodzili do stworzenia idealnej masy, by zadowolić swoją Pociechę. Podstawowymi składnikami masy solnej są mąka, sól i woda, w zależnych proporcjach, ale zazwyczaj 1:1:1/2. Oczywiście, nie ma co wydziwiać – mąka powinna być pszenna, sól biała i drobna, by grudki nie były wyczuwalne (dlatego lepiej zakupić sól drobnoziarnistą niż wykorzystywać np. świeżo zmieloną z młynka, która ma nierównomierną gramaturę) a woda z kranu. Z masy solnej można stworzyć wiele wspaniałych ozdób i przedmiotów użytkowych. Najpowszechniejsze są figurki z masy solnej. Masa jest plastyczna, łatwa do formowania i  nadawania różnych kształtów. Popularne stały się także ozdoby z masy solnej np. do zawieszenia w oknach czy na drzwiach, a nawet na choinkach. W okresie świątecznym, podczas szkolnych i przedszkolnych kiermaszów, bardzo często można zakupić aniołki z masy solnej, wykonane przez Dzieci. Taka ozdoba to także świetny pomysł na prezent np. z okazji Dnia Babci i Dziadka czy dla Rodziców lub przyjaciół. Z masy solnej można wykonać także proste naczynia, takie jak patera na owoce czy pudełeczko na biżuterię.

Masa solna dla Dzieci

NICZYM nie różni się od klasycznej masy solnej. Najważniejsze, to przestrzec Malucha, że masa solna NIE JEST do jedzenia. Mało która masa plastyczna dla Dzieci nadaje się do spożywania, wyjątkiem są te robione samodzielnie w domu, z jadalnych składników. Nawet podczas pieczenia domowych ciastek można się pobawić z Dzieckiem w tworzenie różnych kształtów. Jeśli zmieli się płatki kukurydziane z bananem, otrzyma się masę idealną zarówno na ciastka, jak i do zabawy. Dodatkowo można wykorzystać różne ziarna i suszone owoce jako elementy dekoracyjne. Takie figurki dla utrwalenia można zapiec w piecu, a potem zjeść ze smakiem. Każda inna masa plastyczna przed podaniem jej Dziecku powinna zostać dokładnie sprawdzona, a w przypadku młodszych Dzieci, lepiej pilnować, by w szale zabawy nie została skonsumowana.

Czym barwić masę solną?

Najprościej robić to domowymi, naturalnymi sposobami. Do barwienia masy solnej świetnie sprawdzi się cynamon, kurkuma czy papryka, a także kakao, kawa i sproszkowany koncentrat barszczu. Można używać także gotowych barwników spożywczych, płynnych lub sproszkowanych, a także barwników do jajek. Suche barwniki można rozprowadzić w sypkich składnikach masy, może je także wcześniej rozpuścić w wodzie. Używanie naturalnych składników, jakich jak przyprawy, dodaje także ciekawego zapachu, który utrzymuje się nawet po upieczeniu. Oczywiście, można także malować masę solną już po zakończeniu dzieła, np. farbami plakatowymi czy akwarelowymi, jednak warto pomyśleć o jakimś zabezpieczeniu swojej pracy, by farba nie pozostawiała śladów na dłoniach – można użyć lakieru do włosów lub bezbarwnego lakieru do paznokci.

Czy masa solna jest trwała?

To zależy. Masa solna bez pieczenie będzie mniej trwała, mniej odporna na urazy. Pojawiają się pytania – czym masa solna wyschnie sama? Owszem, ale wszystko zależy od jej grubości. Zdecydowanie szybciej wysychają małe, płaskie dekoracje, ale już figurki przed długi czas pozostają miękkie i plastyczne w środku. Dlatego dla nich lepiej zastosować masę solną do wypiekania, która składem nie różni się niczym od innych, ale będzie zdecydowanie mocniejsza. Pieczenie w stopniowo zwiększanej temperaturze pozwala na powolne odparowanie wody z masy, związanie się składników i stworzenie niejako powłoki ochronnej. Ozdoby z masy solnej są w zasadzie narażone tylko na upadek – nie zniszczy się ich samym trzymaniem czy nawet zabawą.

Inne masy plastyczne

Nie tylko masę solną można zrobić samemu w domu. W ostatnich latach bardzo popularne stały się piaski kinetyczne, które można zakupić w sklepach w różnych zestawach, ale można także stworzyć podobną do nich masę w domu. Wystarczy do tego mąka ziemniaczana, trochę oleju i płyn do mycia naczyń, kąpieli lub szampon. Można także wykorzystać piankę do golenia – przepisów jest sporo i warto się z nimi zapoznać, by stworzyć najlepszą masę. Poza tym, istnieją jeszcze inne, gotowe masy plastyczne do zakupienia w sklepach. Każdy zna plastelinę i modelinę, ale szczególnie dużą popularnością cieszy się ciastolina. Zazwyczaj jest niebrudząca, zawsze miękka i gotowa do zabawy, nie trzeba jej rozgrzewać. Minusem jest to, że szybko zasycha, więc trzeba zawsze pamiętać o tym, by przechowywać ją w szczelnie zamkniętym pudełku (dlatego też są zawsze sprzedawane w plastikowych słoiczkach). Jaka ciastolina jest najlepsza? Każdy wskaże markę Play Doh jako wiodącego producenta, jednakże pojawiają się także inne tańsze odpowiedniki, którym niczego nie brakuje. Najczęściej tworzy się figurki z ciastoliny, ale w gotowych zestawach nie brakuje różnych gadżetów np. do tworzenia lodów, kanapek czy nawet do zabaw we fryzjera!

Masy plastyczne dostarczają Dzieciom mnóstwa radości. Pozwalają kreatywnie spędzić czas, działają na wyobraźnię i doskonale rozwijają mięśnie dłoni. Można z nich tworzyć mniej lub bardziej trwałe małe dzieła sztuki, dzięki którym Maluch poczuje się jak artysta. Można się nimi bawić zarówno samemu, jak i w towarzystwie. To świetny sposób na rodzinne spędzenie czasu, wspólną zabawę i chwile beztroskiej radości, także dla Rodziców.

Udostępnij
5,0
1 ocena
Oceń artykuł i Ty!

Komentarze (0)